aniahuasca

aniahuasca

Udostępnij

Photos from aniahuasca's post 27/02/2026

To jest JOJO, czyli Joachim, mój mały kuzyn jako wielki podróżnik, mój Jojo wyobrażony.
Jak dobrze wiecie jestem miłośniczką podróżowania, a od miesiąca spełniam swoje największe marzenie, czyli podróżuję i mieszkam w vanie. Budzi mnie słońce nad morzem, zbieram kamyki, muszelki, oglądam palmy i przeżywam najrozmaitsze przygody godne pięcioletniego chłopca. Staram się cieszyć, napawać tym rozgrywającym się na moich oczach marzeniem, ale jest coś, a właściwie Ktoś, kto cały czas mi towarzyszy w tle. Codziennie myślę o chłopcu, który nie może swobodnie przeżyć nawet jednego dnia.

O Jojo, który właśnie powinien odkrywać świat, chodzić po drzewach, zbierać te muszelki, robić proce z patyków, grać w berka i chowanego.

Zamiast tego od czterech lat zmaga się z lekooporną padaczką, a jego funkcjonowanie jest w pełni uzależnione od jego rodziców. Każdego dnia ma nawet kilkaset napadów, które są częścią jego codzienności i odbierają mu dzieciństwo. Nieoczywistych napadów, które nagle szarpią jego ciałem, a Jojo upada, uderza głową w podłogę, w przedmioty obok. Takie ataki uszkadzają jego małe ciałko… Miał już wybite zęby, uszkodzenia oczu, mnóstwo rozcięć głowy i języka. Na skutek choroby Jojo jest uwięziony w swoim ciele, nie mówi, cierpi na bezsenność, jest zamknięty w swoim świecie.

Jego rodzice walczą o szansę. Zbierają środki na wyjazd do Stanów, gdzie lekarze mogą spróbować rozwikłać zagadkę tej choroby.
Potrzebna kwota jest ogromna - to kilka milionów.
Dlatego KAŻDA wpłata naprawdę ma ogromne znaczenie. A każde udostępnienie zwiększa zasięg tej historii.

Narysowałam Jojo jako podróżnika.
Bo kiedy patrzę przed siebie z fotela pasażera, wyobrażam sobie, że kiedyś zabiorę go z nami.

Że będzie siedział z tyłu naszego vana, obok Dziabdziaka. Że będziemy pokazywać mu świat.
Bo pragnę żeby ta ilustracja stała się wspomnieniem, a nie tylko marzeniem.

W kolejnych kafelkach przekleiłam opis zbiórki.

Jeśli czytasz to do końca bardzo, ale to bardzo Cię proszę, zrób jedną z dwóch rzeczy:
🌻 wpłać symboliczną kwotę
🌻 albo udostępnij zbiórkę dalej

Czasem jedna decyzja w telefonie może być czyjąś realną szansą.

Dziękuję.

http://www.siepomaga.pl/jojo
//

Photos from aniahuasca's post 16/01/2026

Tatuś Muminka to był równy gość, serio. Nie jakiś tam wydumany bohater z bajki, tylko gość, co miał głowę na karku, na głowie kapelusz, a w głowie drogę i morze, i to mu wystarczało. Nie interesowały go afery, kłótnie, hałas, jego kręciło to, że gdzieś tam jest horyzont i że można do niego iść albo płynąć, nieważne jak długo. Z fajką w pysku, z tym swoim spokojem, z tymi wszystkimi historiami, które nosił w sobie jakby w kieszeniach płaszcza tylko bez płaszcza. Czasem znikał, czasem wracał, ale zawsze był sobą. I ten wzór też jest o tym: nie o byciu idealnym, tylko o byciu trochę krzywym, trochę rozmarzonym, trochę w drodze. Byciu wolnym duchem z Doliny Muminków.

I ten wzór też jest wolny – tak jak on.

Tylko pytanie zasadnicze, odpowiedzcie w komentarzach: Z FALKĄ czy BEZ FALKI? 1 czy 2?
Bo od kilku dni myślę i nie wiem. Więc wrzucam obie wersje.

Napis to tylko żeby było zabawnie, he he. Propozycja podania.
____________________________________________

Photos from Samól Tattoo Studio's post 06/01/2026

💜

Chcesz aby twoja osoba publiczna była na górze listy Osoba Publiczna w Wroclaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Zespół Kulinarny

Strój

Adres


Kościuszki 34
Wroclaw
50-012