MuchoBronx

MuchoBronx

Udostępnij

Photos 20/11/2016

Aleśmy sobie znowu ładnie pograli... I znowu wygrali :)

Krew się lała strumieniami (serio!), pot zresztą też (w to już chyba łatwiej uwierzyć). Były krzyki, wzajemne pretensje, przekleństwa i niemiłe pytania do sędziów: "czy wy w ogóle umiecie sędziować? Leją, leją cały czas a wy nic". Nie dziwimy się reakcjom, bo ile można polewa.. znaczy lać. Takie brutalne obrazki działy się jednak w meczu rozgrywanym przed naszym spotkaniem, my byliśmy grzeczni jak zawsze.

Przed sobotnim meczem z PB Budotex, w szatni zadaliśmy sobie bardzo ważne i niezwykle istotne pytanie, jakim było: "czy chcemy wygrać ten mecz?". Okazało się, że wszyscy jednogłośnie są na tak, więc wyszliśmy na parkiet i po prostu wygraliśmy. Ale po drodze nie było tak łatwo, bo rywale złośliwie utrudniali nam zadanie, zdobywając punkty.

Wszyscy czekali na jego przebudzenie od początku sezonu... Powoli, powoli się rozkręcał... Aż w końcu stał się nie do zatrzymania dla rywali! Nie, nie, tym razem nie mowa o Michale Bochenku, ale o naszym innym centrze - Grzegorz Frania. Najpierw celnie rzucał z daleka, a gdy to mu się znudziło, zaczął trafiać spod kosza. W sumie zdobył 19 punktów, według statystyk zebrał 7 piłek (choć w rzeczywistości było ich co najmniej dwa razy więcej) i dominował pod koszami. Na dodatek miał najlepszą skuteczność rzutów za trzy!

- Panie sędzio! To jest faul! Jak tak można! - krzyczał brodaty zawodnik z Budotexu, skarżąc się na kumpla po brodzie, czyli Marcina Miciora Drapiewskiego. Nasz człowiek od zadań specjalnych tylko się uśmiechnął i dalej robił swoją robotę. Do bardzo ciekawej sytuacji doszło w końcówce, kiedy Jany Bodak kozłując chciał złapać równowagę, ale jeden z rywali chytrze go popchnął w plecy. Nasz rozgrywający przegrał z grawitacją i wykonał z piłką pod pachą efektowny ślizg na brzuchu, a sędzia odgwizdał kroki. Było to o tyle niezrozumiałe i niedorzeczne, że przecież miał on nogi w górze, więc nie mógł nawet postawić stopy na parkiecie. Skąd więc kroki? Sędzia po meczu tłumaczył, że wahał się pomiędzy faulem i krokami, ale rzucił w myślach monetą i padło na kroki. Seems legit.

Wrzucamy też kamyczek do naszego ogródka i zwracamy uwagę na rzuty wolne - dziesięć z nich wykonaliśmy zacnie, pozostałe trzynaście już nie. A teraz jeszcze przez parę godzin cieszymy się z dziewiątego zwycięstwa w tym sezonie, a potem już schodzimy na ziemie i dalej trenujemy, by w kolejnych meczach także wygrywać.

PB Budotex - MuchoBronx 45:62 (16:17, 11:18, 11:9, 7:18)
MuchoBronx: Baj 23 (3), Frania 19 (3), Krasnodębski 8, Bochenek 6, Nowak 5, Bodak 1, Repeć 0 (kolejny mecz bez trójki :( ), Drapiewski 0.

Na zdjęciu: Grzegorz dzielnie walczy w obronie.

Photos 31/10/2016

Ale sobie elegancko pograliśmy - mamy piąte zwycięstwo na swoim koncie! Tym razem odesłaliśmy Rakiety na Północ i wygraliśmy 52:34.

Rywale chcieli zaprezentować koszykarskie umiejętności, zaskoczyć nas swoją taktyką, pokazać dobry basket, powalczyć o zwycięstwo, zmierzyć się o dwa punkty, a tymczasem zanim dobrze weszli w mecz, przegrywali już 0:10. A za chwilę 2:19. I podejrzewamy, że w tamtym momencie cała ich taktyka poszła się chędożyć.

W tym meczu po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Paweł Prochu Prochowski (chociaż w dwóch poprzednich meczach Wronby z urzędu otrzymał od sędziów stolikowych minutę gry, w nagrodę za stare zasługi) i był to jego pierwszy występ od... No, od dawna. W jednej z akcji zdobył nawet punkty, kiedy otrzymał świetnie podanie od Jasia Bodaka. - Tak się wtedy wybił, że myślałem, że zakończy wsadem - przyznawał po meczu zszokowany podający. A sam zainteresowany? - Owszem, mogłem wykonać wsad, ale do końca akcji pozostała sekunda, nie zdążyłbym dolecieć do kosza, rzut był pewniejszy - tłumaczył.

Standardowo trójeczkę musiał wykonać Michał Repeć, który chce w każdym meczu w tym sezonie trafiać za trzy, bo jak przyznaje, to trafianie zaczęło mu się podobać. Na razie ma 80 procent skuteczności (nie, nie rzutów - po prostu trafiał za trzy w czterech z pięciu meczów). Z kolei Adam Baj najwyraźniej uważa, że trafianie z bliższej odległości jest niewystarczające dla niego i zaczął rzucać z połowy (na razie tylko na zakończenie drugiej, trzeciej i czwartej kwarty), ale ani razu nie trafił. Jeszcze długa droga przed nim. Za to z innych pozycji rzucił 20 punktów.

Wygraliśmy, we WroBaskecie mamy bilans 2:0, a we Wronbie 3:0. Już w najbliższy weekend 200 procent MuchoBronxu i szansa na zwycięstwa nr 6 i 7. Lecz musimy uważać, bo jest to również szansa na porażki nr 1 i 2. Najpierw zmierzymy się z twardymi przybyszami spod samej Ślęży, a następnie z niezwykle utalentowanymi architektonicznie Tukanami.

MuchoBronx - Rakiety Północ 52:34 (19:4, 12:10, 8:7, 13:13)
MBRX: Baj 20 (1), Nowak 10, Bodak 9, Szczepański 5, Repeć 4 (1), Prochowski 2, Jurdziak 2, Drapiewski 0.

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Siłownia I Obiekt Sportowy w Wroclaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Strona Internetowa

Adres


Al. I. J. Paderewskiego 35
Wroclaw
51-612