Centrum Reha Rutkowscy

Centrum Reha Rutkowscy

Udostępnij

01/06/2026

CZY WIESZ, ŻE BÓL RĘKI MOŻE ZACZYNAĆ SIĘ W... SZYI? 🤯👋

Zauważyłaś kiedyś, że przy problemach z karkiem zaczynają Ci drętwieć palce albo piecze ramię? Ta super grafika(na podstawie grafiki Williama Cardoso) idealnie wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje!

Szyja to takie centrum dowodzenia dla Twoich rąk. Wychodzą z niej kable - czyli nerwy - które biegną przez całe ramię aż do samych koniuszków palców.
Kiedy w szyi zrobi się ciasno np. przez dyskopatię, napięte mięśnie czy złą postawę przed komputerem, nerw zostaje uciśnięty.
Efekt? Sygnał wariuje, a Ty czujesz to na dole, w ręce! ⚡️
Zobacz, jak to się dzieli na grafice:
👉 C5 (ramię): Ucisk tutaj może dawać ból na samym szczycie ramienia.
👉 C6 (kciuk): Jeśli drętwieje Ci kciuk i palec wskazujący - winny może być ten segment.
👉 C7 (środkowy palec): Ból i mrowienie idą prosto do środkowego palca.
👉 C8-T1 (mały palec i przedramię): Sygnał alarmowy z najniższych partii szyi.

Po co nam, fizjoterapeutom, ta wiedza?🤔
To nasza mapa skarbów!
Kiedy mówisz nam, KTÓRY palec Ci drętwieje albo GDZIE dokładnie czujesz prąd, my od razu wiemy, do którego piętra w Twojej szyi musimy dotrzeć, żeby przynieść Ci ulgę. Nie masujemy w ciemno - działamy precyzyjnie tam, gdzie jest źródło problemu!
Jeśli czujesz takie prądy w rękach, nie czekaj, aż samo przejdzie. Czasem wystarczy kilka dobrych ćwiczeń i rozluźnienie szyi, żeby ręka wróciła do formy. 💪

Miałeś/aś kiedyś tak, że od szyi bolała Cię cała ręka?
Daj znać w komentarzu!

👇

31/05/2026

Drodzy zielarze, naturopaci, lekarze i inni stosujący naturalne metody leczenia

To co widzicie na zdjęciu to, to co was czeka jeżeli rząd przeforsuje ustawę Lex szarlatan. Zdjęcie to screen ze strony Rzecznika Praw Pacjenta. Niech to, co widzicie zmobilizuje Was do wydrukowania petycji i zbierania podpisów. Jak widzicie RPP się nie patyczkuje i wali otwartym tekstem, co Was czeka. Zdjęcie to ilustruje post o dezinformacji. Zatem szykujcie się na kajdany influencerzy i dziennikarze głoszący niezależne poglądy.

Ps. Jeżeli chodzi o dziennikarzy i influencerów, to w petycji znajdziecie mnóstwo argumentów, aby opisać w sposób właściwy, czyli krytyczny, ten projekt.

08/05/2026

Miałam pacjentkę, która przyszła z bólem karku, skroni i uczuciem spiętej twarzy. Powiedziała:
„Nie wiem co jest tego powodem, ale raczej nie zaciskam zębów.”

A podczas rozmowy okazało się, że kiedy pracowała przy komputerze, prowadziła auto albo się stresowała, automatycznie dociskała zęby do siebie, nawet tego nie zauważając, i właśnie tak działa ten mechanizm.

Kiedy jesteśmy w pośpiechu lub napięciu, układ nerwowy często przenosi stres do mięśni żucia. Żuchwa zaczyna się usztywniać, mięśnie pracują mocniej, a zęby zaczynają się zaciskać. Dla organizmu to trochę taka forma trzymania kontroli.

Problem w tym, że jeśli trwa to wiele godzin dziennie, mięśnie nie mają kiedy odpocząć. Z czasem pojawia się przeciążenie:
- żwaczy
- stawów skroniowo-żuchwowych
- szyi
- karku
- głowy

Dlatego tak często pacjent nawet nie wie, że zaciska zęby, bo dzieje się to automatycznie, w tle, podczas codziennych sytuacji.

W trakcie fizjoterapii często przypominam:
Sprawdź kilka razy dziennie, co robi teraz Twoja żuchwa.
Czy zęby są razem?
Czy barki są napięte?
Czy język jest przyklejony do podniebienia?
Czy oddychasz spokojnie?

Bardzo pomaga prosty nawyk:
usta mogą być zamknięte, ale zęby mają być osobno 🙂

Wiedzieliście o tym?

04/05/2026

Z psychologicznego punktu widzenia takie zachowanie zwykle nie bierze się z jednego powodu. To nie jest, że po prostu tak mam, tylko coś za tym stoi.

Najczęściej pojawia się kilka kierunków:

Kwestia wstydu lub niespójności.
Jeśli ktoś wchodzi w związek, ale jednocześnie nie chce pokazywać partnera światu, może to oznaczać, że ta relacja nie do końca pasuje do jego obrazu siebie albo do tego, jak chce być widziany przez innych. To może dotyczyć wyglądu partnera, stylu bycia, statusu, ale też własnych przekonań.

Brak pełnego zaangażowania.
Ukrywanie partnera często idzie w parze z tym, że ta relacja nie jest traktowana jako coś stałego. Trochę mam, ale jednocześnie zostawiam sobie przestrzeń, żeby funkcjonować jak osoba singiel.

I wreszcie - brak szacunku lub niedojrzałość emocjonalna.
Jeśli ktoś świadomie woli zostawić partnera w domu, bo tak mu wygodniej, to trudno mówić o partnerskim podejściu. Relacja zakłada obecność drugiej osoby także w przestrzeni społecznej, nie tylko prywatnej.

Przykład:
Para jest razem od kilku miesięcy. W domu wszystko wygląda dobrze, spędzają czas razem, rozmawiają, planują weekendy.
Ale kiedy pojawia się wyjście do ludzi…
On mówi: To tylko szybkie spotkanie ze znajomymi, nie musisz iść, albo to taka impreza firmowa, trochę sztywna, będziesz się nudzić.
I wychodzi sam.

Na zdjęciach w social mediach jest sam albo tylko ze znajomymi. Znajomi nawet nie wiedzą, że jest w związku. albo wiedzą coś, ale nigdy jej nie widzieli.

Dla drugiej strony to zwykle bardzo trudne doświadczenie. Pojawia się poczucie bycia niewystarczającym, ukrywanym, mniej ważnym. Z czasem może to obniżać poczucie własnej wartości i wpływać na sposób przeżywania całej relacji.

To jest moment, w którym warto się zatrzymać. Zobaczyć, czy to jest kwestia jednej osoby i jej sposobu myślenia, czy coś, co dzieje się między dwojgiem ludzi. Czasem pomocna jest praca indywidualna, żeby uporządkować własne schematy. Czasem potrzebna jest terapia par, żeby zobaczyć, jak ta relacja funkcjonuje i co można w niej zmienić.

14/04/2026

Nim opowiem Wam coś więcej o terapii pijawkami wrzucam filmik, bo zainteresowanie relacją jak planuję przystawić sobie sama pijawki, było tak duże, że najpierw zaspokoję Waszą ciekawość a potem przejdę do konkretów. Na początek w ogromnym skrócie o co chodzi z pijawkami.
To nie jest tak, że przystawiam pijawkę i koniec.
Pijawka, kiedy się przyssie, oddaje do organizmu substancje, które m.in. poprawiają krążenie, rozrzedzają krew i wspierają naturalne procesy oczyszczania.
Dlatego działa trochę szerzej niż tylko w miejscu, gdzie ją widzisz.

I teraz ważne.
Jak ktoś przychodzi z konkretnym problemem, np. żylakami albo szumami usznymi, to większość myśli, że pijawkę daje się dokładnie tam, gdzie jest problem. A to tak nie działa.
Najpierw ogarniamy środek, czyli miejsca, które pomagają ciału w ogóle ruszyć z tematem.
Bo jak organizm jest zapchany i nie ma jak tego przerobić, to rozpoczęcie terapii w jednym miejscu często niewiele zmienia.

Wygląda to trochę jak sprzątanie mieszkania, jak masz zawalone wszystkie kąty, to nie zaczynasz od jednej półki, tylko robisz porządek ogólnie, żeby było gdzie odkładać rzeczy.
I z pijawkami jest podobnie.

Najpierw dajemy je w miejsca, które poprawiają przepływ, krążenie i pomagają ciału się odblokować, dopiero potem idziemy bliżej problemu.

I teraz ważne - na filmiku, który widzisz, ja jestem już po takim ogólnym sprzątnięciu organizmu, dlatego mogłam postawić pijawki celowane w konkretny punkt. Ale na początku pracy normalnie się tego tak nie robi.

Najpierw przygotowanie, potem działanie w punkt.
I wtedy to ma sens 🙂

Chcecie więcej informacji o tych małych stworzonkach?
Dajcie znać w komentarzu

Chcesz aby twoja praktyka była na górze listy Klinika w Warsaw?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

https://www.naffy.io/centrum-reha-rutkowscy/konsultacja-dietetyczna-online-anna-winek-OxU,

Adres


Majerankowa 12
Warsaw
04-889

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00