Instabaks
18/05/2026
Hejka Ekipa! Mała odskocznia od nadawania z Japonii.🇯🇵 Chciałoby się rzec: „powrót na szare bloki”, ale na Bemowie kolorów nie brakuje i to właśnie one posłużyły mi jako tło dla New Balance 993 Baltimore.
Przy okazji mam kozackiego newsa i dla mnie, i dla Was! 😅
Oficjalnie zostałem ambasadorem 😎
Co to oznacza? Po powrocie do Polski będę recenzował dla Was najgorętsze dropy i najlepsze wydania butów, a tych nie brakuje w Footshopie.
Mało tego, przedłużono działanie kodów rabatowych KAMIL15 (nowości) oraz KAMIL10 (przeceny) 😇
Tak że śmiało, możecie się częstować! 🫡
17/05/2026
Skoro przybyło tu sporo nowych osób, czas wyjaśnić, dlaczego właściwie wybór padł na bikepacking w Japonii.
Moja przygoda rozpoczęła się na kilka lat przed pierwszym wyjazdem. Zaczęło się od mitologii, potem przyszły opowiadania i tak budowałem swoją zajawkę. Z czasem pojawiły się pierwsze japońskie tatuaże, buty ściągane z tego kraju i nowe znajomości.
Pierwszy raz dotarłem tutaj w 2016 roku i wydałem wszystkie oszczędności, żeby polecieć na trzytygodniową wycieczkę. Pamiętam, że wtedy dla nas, Polaków, nie było tu jeszcze tak tanio jak dzisiaj. Ten wyjazd jeszcze bardziej podkręcił moje zamiłowanie do tego kraju.
Kiedy planowałem kolejny lot, plany pokrzyżował COVID. Udało mi się wrócić dopiero 7 lat później, w 2023 roku, prosto na Hanami. Odwiedziłem miejsca, które dobrze zapamiętałem z pierwszej wyprawy, tym razem widząc je w różowej odsłonie. Kupiłem swoje pierwsze oryginalne drzeworyty, zrobiłem kolejny tatuaż, a nawet stałem z lokalsami w kolejce po buty na Shinjuku.
Na kolejną podróż nie musiałem już długo czekać. Rok wcześniej, będąc w Fujiyoshidzie, ogromne wrażenie zrobiło na mnie ośnieżone Fudżi. Powiedziałem sobie wtedy: „Następnym razem, gdy tu będę, zdobędę ten szczyt”.
I tak zaplanowałem wyprawę, której głównym celem było wejście na trzy święte góry Japonii. Ostatecznie stanąłem na dwóch z nich: Fudżi i Tateyama. Na górę Haku nie pozwolił mi dotrzeć tajfun, więc zdobyłem najwyższy szczyt Hokkaido.
Tym razem robię coś, co również zapamiętam na zawsze. Jesteśmy w trakcie wyprawy przez całą długość głównych wysp Japonii na rowerach, by poznać ten kraj od podszewki.
Będąc w Osace, musiałem zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie, które pewnie będę powtarzał przy każdej wizycie. To moje ulubione miasto i teraz mam do niego jeszcze większy sentyment. To właśnie tutaj wylądowaliśmy, przepakowaliśmy rowery z kartonów do rinko bag i rozpoczęliśmy naszą bikepackingową podróż w ubraniach .
Przed nami jeszcze mnóstwo przygód. Będzie czas, by pomyśleć, które regiony Japonii chciałbym eksplorować w przyszłości. Z chęcią Wam o tym opowiem, tymczasem ruszamy w kierunku miasta Fuji,
gdzie znowu będę mógł podziwiać moją ulubioną górę.
Czy dorzuciliśmy prawie 800 metrów przewyższenia, tylko po to, żeby pokarmić jelonki w Narze?
Być może 😅🦌
Według wierzeń shinto, jelonki z Nary są wysłannikami bogów. Przez wieki były tak chronione, że dziś zupełnie nie boją się ludzi.
Te słodziaki wcale nie żartują, gdy w grę wchodzi shika senbei. Otoczą Cię błyskawicznie, gdy tylko poczują jedzenie, a wtedy może się zdarzyć nawet lekkie podgryzanie! Ale i tak trudno się na nie gniewać, kiedy na koniec tak pięknie się kłaniają! ⛩️🇯🇵
jelonki
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Warsaw