Ale Strzałka
11/06/2020
Krótka, acz piękna historia tego, jak tak bardzo przyzwyczajasz się do kwarantanny w Warszawie, że cieszysz się jak szalony, że jedziesz pociągiem, widzisz innych ludzi i przyrodę.
Gdzieś ta wiosna uciekła i to wszystko się jakoś tak rozpłynęło nie wiadomo kiedy. Dopiero dzięki wyjechaniu z Warszawy jakoś się tak docenia tę zieleń, spotkania i otaczającą beztroskość. To może być zabawne, że na widok byle dużej przestrzeni czy lasu, cieszysz się jak dziecko z długo wyczekiwanego prezentu, ale takie małe szczęścia jakoś pozwalają odkleić się od poważnego, pędzącego życia.
Oczywistości na dziś została wykończona, do zobaczenia przy kolejnych zdjęciach.
↗️✨
20/05/2020
Niestety nie znalazłyśmy z Ula pól rzepaku a jakieś chaszcze, ale też się nadały!
Nie wiem, co mogę Wam ciekawego napisać. Może pozostawię to po prostu tak.
↗️✨
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
Warsaw