Artwork.House
09/11/2025
Kolejna bardzo przykra i smutna wiadomość. Szczególnie dla nas. Właśnie zarówno Tomek Sikora jak i grupa Łódź Kaliska, którą wspołtworzył Andrzej Świetlik, poinformowali o jego odejsciu. 8 listopada Andrzej Świetlik zmarł. Nikt tak nie sportretował Grzegorza Ciechowskiego, Kory, Marka Grechuty czy Ryszarda Kapuścińskiego, jak Andrzej Świetlik. Pozostawił po sobie wiele wspomnień i jeszcze więcej fotograficznego dorobku. To właśnie Andrzej, Tomek i Jakub Winiarski powołali do życia, jedną z najpiękniejszych inicjatyw fotograficznych, gdzie profesjonaliści i amatorzy mogli się zobaczyć we wspólnej przestrzeni wystawienniczej, pokazać swoje prace, porozmawiać, wymienić się wiedzą i doświadczeniem, ponad 110 razy, na 4 kontynentach. Inicjatywą tą jest Galeria Bezdomna. Andrzeju, spoczywaj w spokoju, to była ogromna przyjemność, poznać Cię i przyglądać się Twojej pracy twórczej, zarówno na okładkach wielu wydawnictw muzycznych, jak i wspaniałych, oryginalnych i kreatywnych happeningów grupy Łódź Kaliska. 🕯️
05/01/2025
La Biennale di Venezia
Początek Nowego Roku skłania do podsumowań. To dobra okazja by wspomnieć naszą listopadową wycieczkę na Biennale Sztuki w Wenecji, zatytułowane “Foreigners Everywhere” (Obcy wszędzie), które przemówiło głosem tych, którzy zbyt często są niewidzialni. Pod kuratelą Adriano Pedrosy Główny Pawilon stał się opowieścią z Globalnego Południa i społeczności rdzennych. Była to przestrzeń, gdzie sztuka splatała się z ludzkimi historiami, a rzeźby, instalacje i multimedia wciągały w dialog o tożsamości, migracji i tęsknocie za przynależnością.
Na tym tle Pawilon Australii, reprezentowany przez Archiego Moore’a, błyszczał. Jego instalacja “kith and kin” była jak poemat wyryty na czarnych ścianach kredą. Olbrzymie drzewo genealogiczne, sięgające 65 000 lat wstecz, opowiadało historię rdzennych kultur Kamilaroi i Bigambul. To nie była tylko sztuka – to było wezwanie do pamięci i hołd dla zapomnianych przodków. Jury dostrzegło w tej pracy coś głębszego – ciszę, w której brzmiały echa utraconych historii.
Nie tylko Australia oczarowała Wenecję. Niemiecki pawilon, z jego domem symbolizującym most między przeszłością a przyszłością, dotykał tematu migracji z delikatnością osobistego listu. Holandia przypomniała o bliznach kolonializmu, używając rzeźb z kakao i oleju palmowego – świadków kradzionej ziemi i wyzyskiwanej pracy. Polska przemówiła głosem uchodźców wojennych, Japonia zaś, w swym dialogu między naturą a technologią, zapraszała do zadumy nad harmonią w świecie pełnym kontrastów.
Biennale Sztuki 2024 nie było jedynie wystawą – było spotkaniem. Sztuka przemówiła językiem różnorodności, rozpościerając przed widzami mapę pełną przeszłości i przyszłości. To nie tylko obrazy i formy, ale także mosty – zbudowane z emocji, historii i wspólnej nadziei na lepszy świat.
W Wenecji sztuka nie tylko zachwycała, ale przypominała, że nawet w chaosie współczesności możemy odnaleźć siebie nawzajem.
Artwork House, 2025
Be a work in progress
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Sarmacka 11
Warsaw
02-972