Recenzja RAZ, DWA
09/11/2025
No to coś co mnie dzisiaj powaliło :)
DRUGA FURIOZA
„Druga Furioza” nie jest już filmem o bójkach. To film o konsekwencjach. O tym, co zostaje po furii, gdy krew opadnie, a echo krzyków cichnie w betonowych bramach.
To film o Polsce, której nikt nie pokazuje, o mężczyznach z bliznami nie tylko na ciele, ale i w środku.
Reżyser daje nam tu coś więcej niż kontynuację, daje lustro. Tam, gdzie pierwsza część była o gniewie, ta jest o rozliczeniu się z gniewem. Główny bohater stoi między światem, który go stworzył, a tym, który próbuje go zniszczyć. I wie jedno: z przemocy nie wychodzi się bez szwanku, nawet jeśli udaje się przeżyć.
Kamera nie ucieka od brudu, potu i krwi, ale też nie epatuje nimi bez sensu. Każdy cios ma tu znaczenie. Każda scena milczenia mówi więcej niż cały dialog. Muzyka? Ciężka, ale w punkt. Przypomina bicie serca kogoś, kto stoi na granicy... przebaczyć, albo znowu uderzyć.
„Druga Furioza” to kino o człowieku, który próbuje odzyskać siebie, choć sam nie wie, czy ten „ON” jeszcze istnieje.
To film o tym, że furia nie kończy się na pięści, ale zaczyna się w duszy.
BLEU BLEU BLEU... Wasz Jaca ;)
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
Malinowskiego 8/1
Torun