MotoEvolution
28/06/2026
🏍️☀️ 🔥 ALERT: 40°C W CIENIU! Jak bezpiecznie jeździć w upał? 🔥 ☀️🏍️
Cześć, Lewa w Górę! Dziś w Polsce mamy prawdziwe tropiki, termometry w cieniu będą wskazywać ok 40°C, a na asfalcie jest znacznie, znacznie cieplej! To nie żarty. Jazda w taką pogodę to ogromne wyzwanie dla organizmu.
Wielu z Was wyrusza dziś w trasę. Jak przetrwać ten ekstremalny gorąc na dwóch kołach!
Oto 4 kluczowe zasady, o których musisz pamiętać:
1️⃣ UBRANIE: LEKKIE & WENTYLOWANE
Ciężka skóra? Dziś to Twój wróg! Wybierz kurtkę i spodnie typu MESH (z przewiewną siatką). Upewnij się, że mają solidne protektory. I pamiętaj – upał nie zwalnia z obowiązku noszenia kasku!
2️⃣ NAWODNIENIE: PIJ CZĘSTO, ZANIM POCZUJESZ PRAGNIENIE!
To klucz! Odwodnienie na motocyklu to śmiertelne niebezpieczeństwo. Pij wodę i izotoniki (uzupełniają elektrolity) co każdą przerwę. Zdecydowanie odradzamy kawę i napoje energetyczne – odwadniają jeszcze bardziej.
3️⃣ PRZERWY W JEŹDZIE: CZĘSTE I W CIENIU
Skróć interwały jazdy. Co 45-60 minut zatrzymaj się w cieniu (las, zadaszona stacja). Ściągnij kask, schłodź twarz i kark chłodną (nie lodowatą!) wodą, odpocznij.
4️⃣ REAGUJ NA OBJAWY!
Ból głowy? Zawroty? Skurcze mięśni? Nudności? Ogólne osłabienie? To pierwsze objawy udaru słonecznego lub odwodnienia. Jeśli je poczujesz, ZATRZYMAJ SIĘ NATYCHMIAST w bezpiecznym miejscu, napij się wody i odpocznij w cieniu.
Pamiętajcie, że upał to nie tylko dyskomfort. To zmęczenie, obniżona koncentracja i wolniejszy czas reakcji.
Podzielcie się tym postem, żeby wszyscy Wasi znajomi motocykliści pojechali dziś mądrze i bezpiecznie!
Życzymy bezpiecznych kilometrów i chłodnego wiatru (nawet jeśli dziś tak bardzo o niego trudno)! 🤘🏻💪🏻🏍️
16/06/2026
Wyobraź sobie sytuację: jest sobotnie popołudnie. Telefon dzwoni, a w słuchawce Adam Michta z Medialnej Grupy Motocyklowej Hornet rzuca wyzwanie: „Na za dwa tygodnie potrzebujemy 18 sprawdzonych, doświadczonych motocykli do zabezpieczenia trasy kolarskiej IRONMAN 70.3 Warsaw. Będziemy wozić sędziów, fotografów, kamerzystów i ogarniać zdarzenia na trasie”.
Brzmi jak plan? Jasne. Tyle że o godzinie 20:00 dostajemy info od organizatora: „Do 22:00 musimy mieć ostateczne potwierdzenie pełnego składu”.
Zegar tyka. Mam potwierdzone tylko 6 maszyn. Dwie godziny na zebranie kolejnych 12 profesjonalistów, którzy wiedzą, jak okiełznać ciężki motocykl w wymagających warunkach.
Telefon rozgrzał się do czerwoności. Szybki zrzut kontaktów do ekipy, sprawdzonych znajomych, kumpli i kumpelek z trasy. Efekt? Dokładnie o 22:00 melduję Adamowi: „Mamy komplet!”
Egzamin z techniki w sercu Warszawy
Dla większości z 18-osobowej ekipy – mimo ogromnego bagażu kilometrów w siodle – był to absolutny debiut w zabezpieczeniu wydarzenia tej rangi. Na starcie zameldowali się wszyscy, bez wyjątku. Zjechali z Poznania, Torunia, Warszawy i okolic, niektórzy skrócili wyjazdy żeby być w tym z nami. Gotowi na wszystko.
Praca przy wyścigu triathlonowym to nie jest zwykła przejażdżka. Przepisy zabraniają zawodnikom jazdy w peletonie, więc kolarze jadą w odstępach, tworząc długi, niekończący się sznur. Mimo to, w wielu miejscach naturalnie zbijali się w grupy i robiło się niesamowicie ciasno.
Przebijanie się do przodu, godziny jazdy czasem w żółwim tempie, lawirowanie między pędzącymi rowerami i nagłe, precyzyjne manewry z pasażerem (często z ciężkim sprzętem fotograficznym na plecach) wymagały żelaznej koncentracji. To tutaj w 100% zaprocentowały umiejętności wolnego manewrowania, które na co dzień katujemy z Wami na placu szkoleniowym. Bez perfekcyjnej kontroli nad motocyklem przy minimalnych prędkościach, bezpieczna praca w takim ścisku byłaby po prostu niemożliwa.
Trasa IRONMANA potrafi zaskoczyć. Tuż przed samym startem dostajemy cynk od organizatora:
„Na trasie kolarskiej leży potrącony dzik 🐗!”
Szybka akcja – na miejsce ruszają Wojtek z Maciejem. Zwierzakowi nie dało się już pomóc, ale przeszkoda została błyskawicznie usunięta, zanim na asfalt wpadli pierwsi zawodnicy. Bezpieczeństwo startujących ponad wszystko.
Emocje nie opadły, a tuż po starcie, na 3. kilometrze – kolejna sytuacja nagła. Kolizja dwóch rowerzystów, szlif i utrata przytomności jednego z nich. Nasz zespół natychmiast zabezpiecza miejsce wypadku i wzywa medyków. Kolarz po chwili odzyskuje przytomność, otwiera oczy, patrzy na ratownika i pyta: „Czy mogę dokończyć wyścig?” 🤯 Mina ratownika medycznego w tamtym momencie? Bezcenna. To pokazuje, jaki hart ducha mają ci sportowcy – ale i jak dynamiczne były to zawody dla nas.
Podsumowując: to był niesamowity sprawdzian z logistyki, opanowania i czystej techniki jazdy. Cała ekipa stanęła na wysokości zadania. Pokazaliśmy, że motocykliści to nie tylko pasjonaci prędkości, ale przede wszystkim zdyscyplinowana, profesjonalna grupa wsparcia, na którą można liczyć w kryzysowych momentach. Co najlepsze – wszyscy zadeklarowali, że piszą się na kolejne edycje!
Ogromne, głośne DZIĘKUJĘ za podjęcie tego wyzwania i perfekcyjną robotę dla całej ekipy!
Szacunek dla Was: Andrzej, Maciej S., Wiola, Wojtek, Piotrek, Arkadiusz, Konrad, Tomek, Szymon, Marcin, Krzysztof, Maciej C., Dawid, Maciej M., Volodymyr, Mariusz i oczywiście Adam.
Do zobaczenia na trasie i na placu! Pamiętajcie: budujcie skille, bo nigdy nie wiecie, kiedy uratują Wam (albo komuś) skórę.
04/06/2026
Ponownie w najbliższą sobotę będę miał przyjemność szkolić dla Motobanda.pl i ich Akademia Motobanda na Torze Krzywa. Śmiało wbijać są jeszcze ostatnie miejsca 💪🏻🤘🏻🏍️
26/05/2026
Tekst dnia: „Gdyby na kursie uczyli tak jak Ty, to nie miałbyś roboty”. Jest w tym ziarno prawdy 🤔, na pewno miałbym mniej 😉💪🏻🤘🏻🏍️
22/05/2026
Polecam wywiad na Moto Tribe z moją skromną 😜 osobą w roli głównej 💪🏻🤘🏻🏍️
Szkolenia motocyklowe – z wizytą w MotoEvolution w Poznaniu Z wizytą w MotoEvolution, czyli o tym dlaczego warto się szkolić. Kilka dni temu odwiedziłem Mariusza Krajewskiego, pomysłodawce i założyciela szkoły doskonalenia umiejętności jazdy motocyklem MotoEvolution, na placu manewrowym w Poznaniu, przy ulicy Strzeszyńskiej 33. Pomimo dość kieps...
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
Poznań
Stare Miasto