Ornithoholics

Ornithoholics

Udostępnij

Photos from Ornithoholics's post 19/11/2021

W surowym klimacie regionu Magellanes, z nielicznymi wyjątkami, nie doświadczymy zbyt wielu okazji do obserwacji nowych gatunków wróblowych. Niemniej, te które udaje się zaobserwować i tak dostarczają sporej dawki egzotyki. :)

Photos from Ornithoholics's post 18/11/2021

Na południu Chile gniazduje jedna z najrzadszych i najbardziej tajemniczych siewek na świecie – magelanówka (Pluvianellus socialis). Jej słabo rozpoznaną populację szacuje się w dość szerokich widełkach na zaledwie kilka tysięcy dorosłych osobników, przy czym dolny próg zakresu oscyluje w granicach jedynych 1500 dorosłych ptaków. Dawniej kojarzona z sieweczkami (Charadriidae), po dokładniejszych badaniach genetycznych „dorobiła się” transferu do własnej rodziny systematycznej – Pluvianellidae, która najbliżej spokrewniona jest z antarktyczną rodziną pochwodziobów.

Magelanówki gniazdują w głębi lądu w pobliżu słonych jezior, zimą przemieszczając się na pobliskie wybrzeża w okolice ujść rzek. Zachowaniem przypominają kamuszniki, za sprawą tej samej techniki wydobywania pokarmu spod kamyczków. W przypadku żerowania na pierścienicach potrafią układać je w dziobie niczym maskonur upolowane ryby. Wyjątkowym wśród wszystkich siewkowców aspektem zachowania magelanówki jest sposób karmienia piskląt przez regurgitację, czyli bierne przesunięcie treści pokarmowej z wola dorosłego ptaka do przełyku młodego osobnika.

12/11/2021

Przez ostatnich kilka dni zastanawialiśmy się od czego zaczniemy naszą relację z Patagonii, kiedy nadarzy się okazja spocząć na dłużej przy komputerze. Od wspomnianych trosk uwolniła nas tymczasem wczorajsza wizyta w Humedal Tres Puentes, której bohaterem został wykryty przez nas płaskonos (Spatula clypeata). Od pierwszego wejrzenia wiedzieliśmy, że tutaj nie jest on gatunkiem z pierwszej łapanki, gdyż na jego temat milczało „Birds of Chile” Helma, a filtr eBirda wypluł go jako „Rare” przez duże „R”. Szybko skontaktowaliśmy się z poznanym parę dni temu w terenie lokalnym birdwatcherem i przewodnikiem, Diego, który potwierdził nasze przypuszczenia, dodając że to jeden z największych hitów ostatnich lat tutaj - zresztą już niedługo po nas zaczęli się zjeżdżać pierwsi tłiczerzy. 😄 Po dalszych konsultacjach i zagłębieniu się w temat (kiedy już trochę ochłonęliśmy), wszystko wskazuje na to, że to jest 1. stwierdzenie płaskonosa dla Chile oraz obok kilku argentyńskich rekordów jeden z najdalej na południe udokumentowanych jego pojawów. 😁🤟

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Usługi Fotograficzne w Opole?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Strona Internetowa

Adres


Opole