Sebastian Richert Gabinet Psychoterapii

Sebastian Richert Gabinet Psychoterapii

Udostępnij

20/12/2025

Dla zatrzymania - refleksja nad trudnym tematem: bezradności oraz sposobami, które mogą pomagać. Refleksja, zatrzymanie, budowanie dystansu - bardziej użyteczne sposoby radzenia sobie ze stanem, w którym przebywać jest trudno.

Refleksja w odcinkach.
1/3

O bezradności, pierwszym kroku i miejscu, w którym można odetchnąć.

Poczucie bezradności ma w sobie coś paradoksalnego. Z jednej strony jest czymś, co każdy z nas zna aż za dobrze — tą miękką, gąbczastą słabością w środku ciała, która pojawia się, gdy nie wiemy, co dalej. Z drugiej: trudno o doświadczenie, które tak mocno przypomina, że naprawdę żyjemy. Bezradność jest jak stary, nieproszony gość, który pojawia się w momentach przełomowych, w chwilach, które pękają pod ciężarem codzienności, niewypowiedzianych słów, konfliktów, zmęczenia, utraty nadziei.
To nie zawsze jest dramat. Czasem to po prostu ciche zdanie, które każdy z nas zna: „coś jest nie tak”. Nic spektakularnego. Tylko delikatny szum w tle życia. A jednak wystarczająco mocny, by poczuć, że siła gdzieś odpłynęła.
Bezradność bywa wypadkową wielu rzeczy naraz. Czasem nie umiemy nawet ich nazwać. Wiemy tylko, że ciało robi się ciężkie, oddech płytszy, a myśli jakby wolniejsze. Że nasza wewnętrzna opowieść traci spójność. Że trudno znaleźć kierunek. I że ten stan — choć niepożądany — w pewien sposób nas zatrzymuje. Zatrzymuje po to, byśmy mogli zobaczyć coś, czego wcześniej nie widzieliśmy.
W takich momentach wiele osób myśli o psychoterapii jak o ostateczności. Jak o furtce, za którą człowiek chowa się wtedy, gdy już nie ma żadnych innych dróg. Jak o ostatnim brzegu.
Ale można spojrzeć na to inaczej.
Można zobaczyć w tym początek.
Początek czegoś nowego. Początek rozmowy ze sobą. Początek szukania siły i zasobów, o których zapomnieliśmy, bo życie zbyt długo wymagało od nas wyłącznie przetrwania. Początek, który nie musi być głośny. Nie musi być wielkim gestem. Czasem jest po prostu cichym pstryknięciem, z którego rodzi się odwaga.
Psychoterapia jest jednym z miejsc, w którym takie początki mają szansę wybrzmieć.

11/12/2025

Mam taką potrzebę zastanawiania się oraz dzielenia się tym. To części 1 ( będzie 3).

O bezradności, która wcale nie musi oznaczać końca

Poczucie bezradności ma w sobie coś z ciszy po burzy — niby wszystko stoi, a jednak w środku trwa ruch. To stan, w którym człowiek czuje, że siły opadły, że coś się zatrzymało, choć życie nie przestaje płynąć. Bezradność bywa sumą wielu doświadczeń: drobnych pęknięć, cichych napięć, niezaopiekowanych emocji. I często właśnie wtedy pojawia się myśl: „idę po pomoc, bo już naprawdę nie wiem co dalej”.

Można na to spojrzeć jak na ostateczność. Ale można też inaczej — jak na początek.
Początek szukania siły tam, gdzie wcześniej jej nie widzieliśmy. Początek oswajania siebie. Początek drogi, która nie musi być szybka, ale może być prawdziwa.

Psychoterapia jest jednym z możliwych sposobów — nie jedynym i nie magicznym — ale takim, który daje przestrzeń. Przestrzeń, w której ktoś siedzi naprzeciw Ciebie i widzi nie tylko trudność, ale też potencjał. Trudność, która nie jest wyrokiem, i siłę, która jeszcze nie jest widoczna, ale już istnieje.

To moment, w którym bezradność nie jest już końcem, lecz sygnałem: zatrzymaj się, przyjrzyj, zacznij od nowa.

Zdj.Banksy

Photos from Sebastian Richert Gabinet Psychoterapii's post 01/10/2025

Refleksja nad procesem psychoterapii często rodzi się w przestrzeni pomiędzy oczekiwaniami a rzeczywistością. Prowadząc terapię nie wszystko układa się zgodnie z początkowymi planami. Bywają procesy, które zaczynają się dynamicznie, niosą w sobie wielką energię i potencjał, a jednak kończą się mniej spektakularnie, niż zakładaliśmy. Są też takie, które rozwijają się powoli, czasem niemal niezauważalnie, a jednak konsekwentnie prowadzą ku rozwiązaniu i głębokiej przemianie.

To, co niezwykłe w tym doświadczeniu, to możliwość obserwowania, jak ludzie odkrywają nowe perspektywy na swoje życie. Jak patrzą na stare historie w nowy sposób, jak budują coś od początku, uczą się o sobie, dotykają ukrytych dotąd treści. Proces psychoterapii to nie tylko droga ku „rozwiązaniu problemu”, lecz także droga ku lepszemu poznaniu siebie – z całą złożonością, pięknem i bólem. Zdarza się, że pojawiają się chwile trudne: spotkanie z tym, co niewypowiedziane, konfrontacja z tym, co bolesne. Ale właśnie w tym kryje się moc zmiany – w odwadze, by zajrzeć w to, co dotąd było zakryte.

Ten proces dotyczy także samego psychoterapeuty. Wspierając innych, towarzysząc im w chwilach wątpliwości i odkryć, również on konfrontuje się ze sobą. Psychoterapia to spotkanie dwóch osób, które, choć w różnych rolach, wzajemnie na siebie oddziałują. Terapeuta przygląda się nie tylko przemianie klienta, ale i własnym reakcjom, emocjom, sposobom bycia. W tym sensie każdy proces terapeutyczny staje się dla niego także doświadczeniem rozwojowym.

Najbardziej poruszające jest to, że zostajemy zaproszeni do świata intymnych przeżyć drugiego człowieka. To zaproszenie zawsze jest aktem zaufania i odwagi ze strony klienta. A gdy dzięki temu wspólnemu spotkaniu udaje się odnaleźć choćby mały krok w stronę rozwiązania, choćby niewielką zmianę w sposobie patrzenia – wówczas psychoterapia objawia swoją niezwykłą wartość. Bo czasem to właśnie te mniejsze, ciche zmiany stają się fundamentem prawdziwego życia w nowej jakości.

Chcesz aby twoja praktyka była na górze listy Klinika w Olsztyn?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres


Ulica Marii Skłodowskiej-Curie 24/14
Olsztyn
10-112

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00
Niedziela 15:00 - 22:00