Psychowriting
25/02/2026
Naśladowanie to najszybsza droga do pokazania wszystkim, że nie masz żadnej unikatowej wartości.
Takie lepsze ksero z Ciebie. Może nawet kolorowe. Ale kopia nigdy nie przeskoczy jakości oryginału.
A Ty rozmieniasz się na drobne, kopiując tego, tamtą, to, tamto...
To cały Twój marketing? Powielanie kopii kopii kopii kopii?
Naprawdę tak nisko się cenisz, że uważasz, że jesteś osobą bez własnej wartości?
Obudź się z tego snu. Nie jesteś kopią, lecz oryginałem, ale tylko siebie.
16/12/2025
"Pisz prosto" zniszczyło więcej tekstów marketingowych niż błędy gramatyczne.
Czy nie tak nam radzą specjaliści od języka?
Pisz prosto, krótko, zwięźle, bo ludzie nie mają dziś ani czasu, ani chęci czytać powieści w internecie.
Świetna rada, w sam raz dla Ciebie?
No więc piszesz: prosto, krótko, zwięźle.
I twój tekst brzmi jak instrukcja do pralki.
Niestety rada "pisz prosto" jest wyrwana z kontekstu i wprowadza w błąd.
Pierwotnie chodziło o to, by nie komplikować przekazu. Ale każdy słyszy co chce, w wiele osób usłyszało "usuń wszystko, co odstaje".
Efekt: teksty poprawne, czytelne i po prostu nijakie. Tak nijakie, że w konkursie na najbardziej nijaki tekst zajęłyby... drugie miejsce.
Bo:
1. Prostota to nie idealna instrukcja techniczna.
Kto czyta instrukcje? No właśnie :) Ludzie tak się nie komunikują, więc niechętnie czytają instrukcje. A piszesz dla człowieka.
2. Prostota nie ma na celu szybkiego przepchnięcia czytelnika przez tekst.
Tekst marketingowy nie ma "być przeczytany". Coś musi wywołać - emocje, skojarzenie, działanie. Coś musi zatrzymać czytelnika. Przełamać jego wzorzec myślenia, zaskoczyć, rozdrażnić.
3. Prostota nie powinna eliminować z treści ludzkich elementów.
Kiedy "upraszczasz", zwykle wycinasz to, co osobiste, nietypowe, Twoje. Zostawiasz szkielet. Kto lubi szkielety?
Co więc sugeruję zamiast "pisz prosto"?
"Pisz WPROST".
11/12/2025
Siedzisz czasem i myślisz:
„No i po zawodach. Mój produkt przy konkurencji wygląda jak Polonez przy Tesli. Jest mniejszy, gorszy i nikt go nie chce”?
Większość ludzi w tym momencie zamawia pizzę na pocieszenie i godzi się z losem. No bo przecież z faktami się nie dyskutuje.
Serio? Fakty są dla księgowych. A co dla nas?
Krótka historia, która pokazuje, jak ograć system, kiedy masz słabsze karty.
Cofnijmy się do 2001 roku. Coca-Cola chodziła wtedy dumna jak paw. Ogłosili wszem i wobec twardy fakt: sprzedajemy dwa razy więcej napojów niż Pepsi.
Nokaut? Koniec imprezy? Pepsi powinno się spakować i zająć hodowlą jedwabników?
A gdzie tam. Co zrobili marketingowcy Pepsi?
Zrobili reklamę, która była jak elegancki policzek w białej rękawiczce.
Scena jest taka: mały chłopiec podchodzi do automatu.
Wrzuca drobniaki. Kupuje puszkę Coli. Stawia ją na ziemi. Kupuje drugą. Stawia obok. Mamy dwie Cole. Pepsi się chowa...
Nie tak szybko! Młody wchodzi buciorami na te dwie puszki Coli tylko po to... żeby dosięgnąć przycisku Pepsi, który był za wysoko.
Fakty się zgadzają. Zmienia się perspektywa. Nagle ta dwa razy większa sprzedaż przestaje imponować.
Tak działa Psychostrategia.
Nie musisz zmieniać swojego produktu.
Nie musisz pudrować rzeczywistości ani udawać, że jesteś kimś, kim nie jesteś.
Musisz tylko wejść klientowi do głowy i przestawić meble tak, żeby to, co wydaje się twoją wadą, stało się twoim największym atutem.
Twoja konkurencja jest wielka? Świetnie. Niech robi za tło dla twojej wyjątkowości. Przestań traktować swoje braki jak wyrok. Pokaż nową perspektywę.
10/12/2025
Twoi klienci codziennie mijają Twój produkt?
Patrzą na niego, ale go nie widzą. Dla nich jest jak drzewo w ogrodzie, które po prostu "jest". Nic ciekawego.
To frustrujące, prawda? Wiesz, że masz świetne rozwiązanie problemów klientów, a oni przechodzą obojętnie.
Ale przypomnij sobie najsłynniejszą scenę sprzedażową w historii, tę z biblijnego Edenu.
Ewa mijała to drzewo codziennie. Nie dotykała go. Było dla niej "niewidzialne", a wręcz zakazane. Aż pojawił się "marketer" (wąż), który nie zmienił produktu. Owoc pozostał tym samym owocem. Zmienił tylko percepcję.
Zadał jedno pytanie i pokazał nową perspektywę. Nagle Ewa nie widziała już "owocu". Zobaczyła "mądrość", "przyjemność" o nowy status.
„Gdy kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia [...] i godne pożądania”.
To jest klucz do Twojego marketingu. Musisz stać się mistrzem kształtowania percepcji. Musisz sprawić, by klient w tym samym produkcie, który widział wczoraj, dzisiaj dostrzegł narzędzie do realizacji swoich najskrytszych pragnień.
To nazywam „drugim spojrzeniem”. Jeśli tego nie zrobisz, Twój produkt pozostanie niezauważony, klienci będą go mijać obojętnie. Jeśli to zrobisz – uruchomisz instynkt łowcy w mózgu klienta.
Na czym polega zmiana? Przestań opisywać produkt. Zacznij opisywać to, co klient dzięki niemu osiągnie. Zmień postrzeganie produktu na nową, lepsza i pożądaną.
Jak to zrobić, krok po kroku pokazuję w Psychostrategii. Daj znać, jeśli interesuje Cię zmiana postrzegania Twoich produktów.
07/01/2025
Czasem taka rozmowa otwiera oczy:
- Tato, a dlaczego Superman udaje Clarka Kenta?
- Bo... czekaj. Co?
- No po co mu ta praca w gazecie? Przecież jest Supermanem.
- ...
Tak dziecko może rozwalić całe rozumienie marketingu.
Bo my wszyscy robimy jak Superman:
Udajemy zwykłych ludzi.
Chodzimy do zwykłej pracy.
Prowadzimy zwykły marketing.
A w głowie?
Tam jesteśmy SUPERBOHATERAMI.
Każdy z nas ma swoje wyobrażenie:
'Gdybym tylko miał X, to bym Y...'
To nie jest alter ego.
To jest AFTER ego.
I właśnie odkryłem, jak to wykorzystać w sprzedaży.
Opisałem wszystko dzisiaj w newsletterze.
Jeśli jeszcze go nie subskrybujesz… cóż, to chyba wiesz, co zrobić? 🙂
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Ulica Słowiańska 3
Kwidzyn
82-500
Godziny Otwarcia
| Poniedziałek | 09:00 - 17:00 |
| Wtorek | 08:00 - 17:00 |
| Środa | 08:00 - 17:00 |
| Czwartek | 08:00 - 17:00 |
| Piątek | 08:00 - 17:00 |