Seliteo
27/05/2026
Od 5 lat prowadzę szkolenia (warsztaty) dla przedsiębiorców i menedżerów firm, które organizuje Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach.
Mam do tych spotkań duży sentyment.
Nie są łatwe, bo na jednej sali spotykają się ludzie z różnych branż, firm i o różnych doświadczeniach. Poziom wiedzy uczestników i uczestniczek również zazwyczaj jest bardzo zróżnicowany.
Jedni są skupieni na zwiększeniu przychodu w średniej wielkości firmie, inni budują markę, ktoś układa zarządzanie, ktoś inny dopiero szuka swojego sposobu na prowadzenie firmy... a jednak wszyscy spotykamy się w jednym pomieszczeniu, omawiając krok po kroku - tym razem temat strategii i rozwoju biznesu.
Takiej grupie nie da się opowiedzieć teorii. Trzeba dać konkret, ale też zostawić miejsce na rozmowę. To te rozmowy stanowią niesamwitą wartość, której uczestnicy nie zawsze są świadomi od początku. Ja wychodzę z założenia, że każda z tych osób posiada własne doświadczenia i historie z różnych branż, które mogą uruchomomić dodatkową refleksję i stanowić punkt wyjścia do zmian. Dopiero po zajęciach dostaję feedback, w którym to podejście zostaje uznane za bardzo wartościowe dla grupy. Tak było i tym razem.
W tym roku przez dwa dni rozmawialiśmy o tym jak budować firmę i jej widoczność rynkową, pojawiły się również tematy związane z zarządzaniem, podejmowaniem trudnych decyzji biznesowych i różnic pomiędzy danymi modelami działalności. Były ćwiczenia, przykłady i dużo historii z realnego biznesu.
Jedna z nich szczególnie mnie poruszyła. Jeden z uczestników opowiedział o trudnych doświadczeniach, które przez lata go blokowały, i o tym, jak dziś próbuje budować siebie na nowo.
To był bardzo ludzki moment.
Przypomniał mi, że rozwój w biznesie nie zawsze zaczyna się od strategii, narzędzi czy procesów. Czasem zaczyna się od odwagi, żeby nazwać to, co naprawdę nas zatrzymuje.
W SELITEO najczęściej prowadzimy szkolenia zamknięte dla firm, pracując z całymi zespołami i konkretnymi wyzwaniami organizacji (lub wdrażając zmiany po procesie doradczym). Szkolenia w RIG mają inny charakter – są bardziej różnorodne, mniej przewidywalne i przez to bardzo nietypowe.
Tym bardziej cieszę się, że kolejny rok z rzędu otrzymałem od uczestników najwyższe noty. Najbardziej jednak cieszy mnie to, że za tymi ocenami stoją prawdziwe rozmowy i momenty, które zostają z ludźmi dłużej niż same slajdy.
Żyjemy i pracujemy pochłonięci bieżącymi sprawami - dbajmy o to, by wydzielić czas na chwilę refleksji, która pozwala nam nabrać dystansu, rozwijać się i pomyśleć o przyszłości.
Dziękuję Wam za cały wkład w zajęcia, Wasze zaangażowanie ma ogromną siłę.
R.
Specjalne podziękowania również dla: Karolina Luksa, Katowice City - live, work & invest
05/01/2026
Rok 2025 był dla mnie wyjątkowy.
Po raz pierwszy w historii SELITEO niemal 50% rocznego celu związanego z planowanym wynikiem zrealizowaliśmy już w pierwszym kwartale.
I od razu pojawia się pytanie:
– czy cel był za mało ambitny?
Ktoś może tak powiedzieć.
Ja tak nie uważam.
Bo bardzo dobrze wiem, dlaczego ponad 6 lat temu stworzyłem tę markę i w jakim modelu miała funkcjonować.
Nie obsługujemy zleceń masowych.
Wiele zapytań świadomie odrzucamy.
Dbamy o wynik, ale nie jesteśmy tylko nim napędzani.
To kwestia dojrzałości.
I odpowiedniego momentu w życiu.
Seliteo to:
– pełne skupienie na kliencie
– własna metodologia
– programy naprawdę „szyte na miarę”
– realna, aktualna i sprawdzona wiedza biznesowa (*no bu****it)
Od praktyków.
Dla praktyków.
Nie ma u nas miejsca na konsultantów czy trenerów „z łapanki”, jak w wielu dużych firmach, które obsługują każde przychodzące zlecenie.
Zanim stworzyłem tę markę, sam – jako dyrektor w dużych organizacjach – wielokrotnie zatrudniałem znane nazwiska (i firmy) z rynku.
I zbyt często kończyło się to rozczarowaniem.
To wtedy zrozumiałem dwie rzeczy:
– logo w tej branży niewiele gwarantuje
– liczą się konkretni ludzie i ich doświadczenie
(nie to wykreowane według historii z sieci, tylko faktyczne, udokumentowane...bo przecież dziś każdy może być kim chce w interencie)
Chciałem uczestniczyć w projekcie, który będzie spójny ze mną i moimi wartościami.
Dlatego od początku przygotowałem zaplecze, które pozwalało nam działać bez desperackiego brania każdego klienta z budżetem.
Dzięki temu mogłem realizować tylko te projekty doradcze, szkoleniowe, coachingowe i mentoringowe, które naprawdę mnie interesowały i dawały mi satysfakcję.
Tak już jestem zbudowany:
– nie potrafię się nudzić
– lubię wyzwania
– potrzebuję sensu w tym, co robię
Tylko wtedy jestem szczęśliwy zawodowo.
Nie było jednak łatwo.
Na początku był hejt.
Było niedowierzanie.
Były komentarze ze świata korporacyjnego, że „marnuję potencjał”, bo przecież powinienem zostać dyrektorem albo prezesem na kolejne lata.
Ja swoją drogę – zawodową i inwestycyjną – zaplanowałem inaczej.
I zrobiłem to dużo wcześniej, zanim ktokolwiek przypuszczał, że mam inne plany.
Czy znajomi pomogli na starcie?
W większości – nie.
Częściej obserwowali z dystansu, „jak to się skończy”.
Wsparcie przyszło od osób, które znałem słabo, ale wcześniej realizowałem projekty w ich firmach.
To oni polecali.
To oni mówili o mnie i o SELITEO dalej.
I do dziś to bardzo doceniam.
Dlatego teraz – z pełną świadomością – dziękuję:
– za polecenia
– za rozmowy
– za reakcje
– za realne wsparcie naszej pracy
W tym roku powstała też nowa strona www (zapraszam).
A to dopiero początek – w przygotowaniu jest znacznie więcej.
Nie skupiamy się na popularności w social media, tylko na wartości dla naszych klientów.
Idziemy dalej.
Spokojnie.
Konsekwentnie.
Na własnych zasadach.
Wszystkiego najlepszego w 2026 roku!
R.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z osoba publiczna
Strona Internetowa
Adres
Uniwersytecka 13
Katowice
40-007