Beboki

Beboki

Share

11/02/2026

Jeszcze nie opadły emocje po przepięknej, zeszłorocznej edycji Złombolu do Turcji, a my już myślami jesteśmy w Afryce! 20 edycja rajdu charytatywnego ZŁOMBOL, tym razem zabiera nas do Maroka. Znowu spełniamy kolejne swoje marzenia, ale przede wszystkim pomagamy spełniać je dzieciom z domów dziecka. To dla nich zbieramy pieniądze, które pomogą im w dorosłym życiu .Dlatego ponownie prosimy Was o wsparcie. Aby uzyskać prawo do startu, musimy zebrać min. 2800 zł. Przypominamy, że cała kwota jest przeznaczona na fundację Nasz Śląsk, która dysponuje zebrane środki na domy dziecka w całym kraju. My jedziemy wyłącznie za własne środki, wszystko, co musimy wydać na podróż, to nasze, prywatne pieniądze. Jak co roku, liczymy na dobre serca i hojność darczyńców, którym oferujemy miejsce reklamowe na naszej Skodzie Favorit.
https://www.siepomaga.pl/zlombol-2026-beboki-boi50730

Photos from Beboki's post 13/07/2025

Relacja z kolejnego dnia pojawia się dopiero teraz bo tak naprawdę, to teraz kończy się kolejny etap naszej przygody 😆
Po przejeździe przez granicę turecko gruźińską, o którym to będziemy z emocjami opowiadać jeszcze przez wiele lat, zrozumieliśmy, co to jest matrix... Gruzja przywitała nas wrażeniem, że wjechaliśmy do Laosu! Tam wszystko jest inne, tam poczucie estetyki nie istnieje, tam przepisy ruchu drogowego, światła na skrzyżowaniach, to tylko delikatna sugestia, jak się zachować, nic więcej. Za to samo Batumi w centrum jest bardzo ładne, warto to wszystko zobaczyć. Oczywiście, Gruzja to wielki i piękny kraj, a my widzieliśmy tylko jego skrawek. No i kapitalne gruzińskie jedzenie, to jest coś, o czym można się rozpisać na długo.
Jak wiadomo, ZŁOMBOL rządzi się swoimi prawami, a my zazwyczaj nie wiemy, co zrobimy jutro. Ktoś coś powie, my sprawdzimy i jednogłośnie decydujemy. Tak też było i tym razem. Po tym razem bezproblemowym powrocie do Turcji, obraliśmy kierunek na drogę D915, zwaną "drogą śmierci". Jest ona zbyt piękna, aby ją tu w kilku zdaniach opisać, jest mnóstwo informacji w sieci. Krótko powiemy: sporo widzieliśmy ale tej przygody i widoków, baaaaardzo długo nic nie przebije. Jeśli w ogóle.
Czasu coraz mniej, pomysłów coraz więcej, a my powoli zaczynamy liczyć dni, które mamy do wykorzystania. Z tych obliczeń wyszło nam, że jeżeli pojedziemy bez spania, to zdążymy do Kapadocji na kolejny obowiązkowy punkt - balony. Nic nie dodamy więcej, zdjęcia niech same przemówią. Tym razem nasze planowanie krótkoterminowe, ponownie się sprawdziło, wysiedliśmy z auta prosto na widowisko.
Ankara - blisko Kapadocji, grzech nie jechać więc pojechaliśmy 🙂 Piękne miasto, trzeba zobaczyć, zobaczyliśmy i nie żałujemy. Ale nasza doba trwa nadal, powoli szukamy opcji aby gdzieś odpocząć przynajmniej dwa dni...
Na zakończenie tego meetingu, przyjechaliśmy do Stambułu, wyjechaliśmy tym samym z Azji, wynajęliśmy fajny hotel wokół którego jest pół tysiąca knajpek z tureckim jedzeniem i debatujemy co dalej...
To jeszcze nie koniec
Stay tuned

Want your business to be the top-listed Photography Service in Istanbul?
Click here to claim your Sponsored Listing.

Website

Address

Istanbul