Agent PRO - Piotr Malinowski
26/04/2026
Weekend, który zostaje w głowie na długo 💭⛰️
Z ekipą z Lokomotywy Biznesu zrobiliśmy sobie męski wypad… i to nie byle jaki 😉
Dwie noce w schronisku PTTK, wieloosobowy pokój (czyli zero luksusów, maksimum klimatu 😄), ponad 30 kilometrów w nogach i góry, które nie wybaczają słabości.
Było wszystko:
nocne wyjście na Babią Górę 🌙
wschód słońca, który wynagradza każdą kroplę potu 🌄
śmiechy, rozmowy i momenty ciszy, kiedy każdy idzie trochę ze swoimi myślami 🚶♂️
I wiecie co…
mówią, że jesteś średnią pięciu osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu.
No to jeśli tak jest… to ja mam naprawdę szczęście 😎
Bo jeśli to właśnie ta ekipa jest moją „średnią”, to poziom idzie tylko w jedną stronę ⬆️
A że widujemy się regularnie w ramach Lokomotywy Biznesu…
to chyba nie mam wyjścia – muszę rosnąć razem z nimi 😉
Dzięki Panowie za ten czas 💪
Za rozmowy, za energię i za to, że można na Was liczyć – nie tylko w biznesie, ale też na szlaku 🙌
8 dzień oczyszczania
📊 Waga dziś: 85,6 kg
📉 Spadek od wczoraj: 0,4 kg
📉 Spadek łącznie: ponad 6,5 kg
Spadki są już niewielkie, ale pojawił się ważny moment — przełom kwasiczny.
Gorsze samopoczucie, więcej wydzielin, metaliczny posmak — jeśli to przechodzisz, nie przegapisz tego etapu.
Wygląda na to, że mam go już za sobą.
A dziś… jadę na śniadanie.
Tak, dobrze słyszysz — 8 dzień bez jedzenia i jadę na spotkanie, gdzie wszyscy będą jeść.
To pokazuje jedną rzecz:
👉 głodówka to nie tylko ciało, ale przede wszystkim głowa
Bo kiedy masz jasno ustawiony cel (u mnie 10 dni), to…
nie ma pokusy
nie ma negocjacji
nie ma „a może tylko kawałek”
I ważna rzecz:
➡️ nawet najmniejszy kęs w trakcie głodówki przerywa cały proces
➡️ uruchamiasz trawienie i tracisz efekt przestawienia organizmu
To też trening silnej woli.
I jak widać — do zrobienia.
Jutro kolejny dzień.
Dzień 7 oczyszczania w trakcie
📊 Waga dziś: 86,0 kg
📉 Spadek od wczoraj: ok. 0,55 kg
📉 Spadek łącznie: ponad 6 kg
Spadki są już wyraźnie mniejsze, ale organizm dalej pracuje intensywnie.
Najbardziej odczuwalne? Zimno. Coraz większe.
To moment, w którym widać, że ciało przestawiło się na zupełnie inny tryb działania.
Ale dziś ważniejsza rzecz niż sama waga — przygotowanie i WYJŚCIE z postu.
Bo prawda jest taka, że:
➡️ źle się przygotujesz – przejście będzie trudniejsze
➡️ źle wyjdziesz – możesz sobie zaszkodzić
Dlatego:
✔️ przed rozpoczęciem – lekkie jedzenie, dużo warzyw, błonnik
✔️ na wyjściu – zaczynasz od płynów (soki, wywary)
✔️ dopiero później wracasz do stałych rzeczy
To nie jest tylko „niejedzenie”.
To cały proces, który zaczyna się wcześniej i kończy później.
Jutro kolejny dzień.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.