Lavien HomeDecor
17/01/2026
Moje babcine diy z serii ,,Przyjemności dla malucha”❤️
Nie pytajcie jaka była reakcja domowników na widok miski śniegu w kuchni😉
Ale od kiedy spadł pierwszy śnieg, to wiedziałam, że muszę zrobić bałwana. Z resztek włóczki, kawałków żywopłotu, deski z łazienki, płotka z actiona i mojego rozpędu powstały dwa bałwanki. No cóż, wszystko u mnie jest razy dwa, nawet podczas robienia zakupów w większości przypadków lądują w koszyku pary produktów. Nie poradzę… tak już mam 😁
Najważniejsze, że niespodzianka się udała, Bartek jeszcze wieczorem siedział i wcinał rogaliki z bałwankami, a pierwsze kroki dzisiaj z rana również skierował do kuchni. Radość ma podwójna, jak to u mnie 😉
Pijąc poranną kawę z bałwankami stwierdziłam, że wypadałoby nadać im jakieś imiona, ale kompletnie nie mam pomysłu. Może Wy macie jakieś fajne propozycje, które Wam przyszły do głowy na ich widok? Będzie mi miło wybrać je spośród Waszych propozycji 🤗
Jeśli macie wyłączony dźwięk do wyświetlanych postów, to włączcie go na chwilę i posłuchajcie słów tej pięknej piosenki, która w stu procentach oddaje moje zdanie w kwestii domu😍
Ściskam mocno, z ciekawością czekam na Wasze propozycje imion dla naszych cudacznie i życzę pięknego dnia ❤️
20/09/2025
Plan był prosty…wyszło jak zawsze😂
Dzień dobry, kochani🤗
Zdradzę Wam coś -właśnie skończyłam projekt DIY, który spokojnie mogłabym wpisać na listę: ,,rzeczy, które pochłoną całą twoją energię, czas i kawałek zdrowego rozsądku”😂. Gdybym wcześniej wiedziała , ile przy tym będzie bałaganu (i ile razy pomyślę ,,po co mi to było”), to… no cóż, pewnie i tak bym się za to zabrała!
A wszystko zaczęło się od jednej, z pozoru niewinnej, pustej ściany za stołem. Od dawna drażniła mnie jej nijakość i nie za bardzo wiedziałam jak to ugryźć. W końcu pomyślałam: kamień będzie idealny! Ale kupić gotowe płytki i przykleić? Nie w moim stylu, za proste. W moim świecie takie rozwiązania się nie liczą 😉 Więc… postanowiłam odlać płytki z gipsu samodzielnie. Efekt? Koszt-super niski🙌 Bałagan-totalny armagedon 🙃 A cierpliwość? Wyczerpana do zera, głównie u mojego osobistego Janioła, który dzielnie znosił moje ,,już kończę, jeszcze chwilę”.
Czy było warto? Patrzę na tę ścianę i powiem Wam: TAK, zero żalu!
A że apetyt rośnie w miarę odlewania, to już mam na oku kolejną ofiarę…tym razem kominek 😜
👉I teraz pytanie do Was:
• Też zdarza Wam się zaczynać projekty, które wydają się ,,małe i szybkie”, a kończą się domową rewolucją?
Ściskam mocno i liczę na Wasze odpowiedzi. Musze mieć jakieś argumenty dla Janiola zanim zacznę kolejne wyzwanie😂❤️