Łukasz Rutkowski Coach

Łukasz Rutkowski Coach

Udostępnij

28/01/2026

Nowy rok… a za chwilę już luty.
Skończyłeś już z postanowieniami?
Styczeń zawsze zaczyna się pięknie.
Nowy plan. Nowa energia. Nowe „tym razem na pewno”.
Siłownia pełna.
Notatniki zapisane celami.
Motywacja na poziomie maksimum.
A potem…
Mija tydzień.
Drugi.
I nagle orientujesz się, że to już prawie luty.
Postanowienia ucichły.
Rytuały się rozmyły.
Walka wróciła do trybu „kiedyś”.
I wiesz co?
To jest normalne.
Problem nie jest w Tobie.
Problem jest w podejściu.
Większość ludzi traktuje zmianę jak fajerwerk.
Coś spektakularnego na start.
A życie działa inaczej.
Zmiana to nie eksplozja.
Zmiana to praktyka.
To codzienny krok.
To powrót na matę, nawet jeśli nie masz siły.
To trening, nawet jeśli nie chce się wstać.
To decyzja, że nie musisz być idealny…
…musisz być obecny.
Nie chodzi o to, czy dotrwałeś do końca stycznia.
Chodzi o to:
✅ Czy wrócisz w lutym?
✅ Czy zrobisz jeden krok dziś?
✅ Czy przestaniesz czekać na „motywację”?
✅ Czy potraktujesz swoje życie jak drogę wojownika, a nie jak chwilową akcję?
W aikido nie liczy się pojedynczy ruch.
- Liczy się powtarzanie.
W OCR nie wygrywa najsilniejszy.
- Wygrywa ten, kto idzie dalej.
W coachingu nie chodzi o to, żeby nigdy nie upaść.
- Chodzi o to, żeby wstać świadomie.
To nie koniec postanowień.
To dopiero początek praktyki.
Jeśli styczeń Ci nie wyszedł…
to świetnie.
Bo prawdziwa siła zaczyna się wtedy,
kiedy przestajesz udawać, że wszystko jest łatwe i zaczynasz działać mimo trudności.
Luty to nie porażka.
- Luty to druga szansa.
Dusza Wojownika nie kończy w styczniu.
- Dusza Wojownika zaczyna się wtedy, gdy inni odpuszczają.


Łukasz Rutkowski Coach Łukasz Rutkowski

Photos from Łukasz Rutkowski Coach's post 31/12/2025

Dusza Wojownika – rok, który nie krzyczał, ale robił swoją robotę

To nie był rok spektakularnych startów ani głośnych zwycięstw.
Nie było podium, medali ani zdjęć z mety, które zbierają setki reakcji.

I wiesz co?
To wcale nie czyni go gorszym.
Wręcz przeciwnie — był to rok, który działał po cichu, ale konsekwentnie.

Dla mnie ten czas był bardziej o drodze niż o scenie.
O sprawdzaniu, czy to, co robię od lat, nadal ma sens i kierunek.

Egzamin na trzeci dan nie był pokazem techniki.
Był momentem zatrzymania i pytania samego siebie, czy za ruchem idzie dojrzałość, a za formą treść.

Podobnie kurs trenera Runmageddon —
nie jako kolejny papierek,
ale jako krok w stronę większej odpowiedzialności za ludzi, z którymi pracuję,
i proces, który im proponuję.

„Dusza Wojownika” nigdy nie miała być projektem opartym wyłącznie na rywalizacji.
To raczej próba połączenia Aikido, OCR i coachingu w jedną spójną ścieżkę.

Ścieżkę, w której ciało, głowa i charakter idą w tym samym kierunku.

Ten rok przypomniał mi, że największym przeciwnikiem rzadko bywa ktoś z zewnątrz.
Częściej jest nim brak konsekwencji wobec samego siebie.

Ciekawą refleksją ostatnich miesięcy stało się też pytanie
o rolę sztucznej inteligencji w rozwoju osobistym i zawodowym.

Jeszcze niedawno brzmiałoby to jak temat z zupełnie innego świata,
a dziś jest po prostu narzędziem.

AI nie trenuje za mnie,
nie zdaje egzaminów
i nie buduje charakteru.

Ale potrafi pomóc nazwać to, co siedzi w głowie,
uporządkować myśli
albo stworzyć obraz, który oddaje klimat drogi, a nie tylko jej efekt.

Dlatego do tego podsumowania dołączam przerobione zdjęcie w wersji fantasy. (Jeszcze nad tym pracuję XD )
Nie po to, żeby uciec od rzeczywistości,
ale żeby symbolicznie ją opowiedzieć.

Bo wojownik może korzystać z nowoczesnych narzędzi,
jeśli jego fundament pozostaje niezmienny.

Nie wiem jeszcze, jak będzie wyglądał kolejny rok.
Wiem natomiast, że nie wszystko musi być głośne, żeby było ważne,
i nie wszystko musi być widoczne, żeby było prawdziwe.

Idę dalej.
Spokojnie.
Świadomie.

Dusza Wojownika nie szuka sceny.
Szuka drogi.

13/10/2025

Toruń, 5 października 2025 — moment, który zamyka pewien etap drogi i otwiera kolejny.

🥋 3 Dan Aikido Aikikai — to nie tylko potwierdzenie umiejętności technicznych.
To symbol rozwoju, który nigdy się nie kończy. Każdy kolejny etap wymaga więcej świadomości, spokoju i odpowiedzialności.

Od ponad piętnastu lat aikido jest dla mnie przestrzenią, w której ciało i umysł spotykają się w harmonii.
To sztuka równowagi między działaniem a uważnością, między siłą a empatią.
To także ciągłe uczenie się współpracy — z partnerem, z grupą, z samym sobą.

W dojo, tak jak w życiu, te same zasady sprawdzają się każdego dnia.
Konflikt można rozwiązać bez konfrontacji.
Działanie może wynikać z harmonii, a nie z rywalizacji.
Moc może iść w parze ze spokojem.

Egzamin był wymagający, ale dojrzały.
Pokazał, że prawdziwe mistrzostwo nie polega na dominacji, lecz na prowadzeniu w zgodzie z wartościami.

Ta droga trwa dalej.
Bo wojownik nie szuka końca — tylko coraz głębszego zrozumienia.

20/08/2025

„Urlop = Odpoczynek… ale czy na pewno?”

Odpoczynek Wojownika - Lekcje z Urlopu, Które Zmieniają Życie 🌅
Wracam z urlopu i tym razem nie chcę być jak wszyscy - wrócić do rutyny i zapomnieć o wakacyjnym spokoju. Chcę wynieść z tego czasu lekcje, które mogą zmienić sposób, w jaki żyję i dbam o siebie każdego dnia. Urlop nie jest tylko oddechem - to szansa, by zrozumieć siebie i odkryć, co naprawdę się liczy.

🎯 1. Odpoczynek to nie nagroda, ale inwestycja
Długo traktowałem urlop jako „nagrodę" za ciężką pracę. Dziś wiem, że to błędne myślenie: regeneracja pozwala zobaczyć, które działania rzeczywiście mają sens, a które wciągają nas w wir pustej zajętości.

Urlop to moment, by spojrzeć na życie „z lotu ptaka" i docenić drobne rzeczy, które umykają w codziennym pędzie. Odkryłem, że najlepsze pomysły przychodzą właśnie wtedy, gdy przestaję forsować rozwiązania.

💡 Do zastosowania: → Zaplanuj krótkie przerwy regeneracyjne w tygodniu – 10-15 minut na spacer lub oddech → Traktuj weekend jako inwestycję w energię, nie tylko czas na dodatkowe zadania

🧘 2. Urlop jako trening uważności
Urlop nauczył mnie, że nie chodzi o to, gdzie jesteś, ale jak jesteś. Najcenniejsze chwile to te, w których byłem naprawdę obecny – zabawa z dziećmi, głęboka rozmowa, obserwowanie zachodu słońca. To one tworzą najtrwalsze wspomnienia i są dostępne zawsze, niezależnie od okoliczności.

💡 Do codziennego zastosowania: → Rozpocznij dzień od świadomego oddechu, zanim sięgniesz po telefon → W trakcie posiłków skup się na smaku i zapachu jedzenia → Wypróbuj „mikro-momenty uważności" – świadome obserwowanie oddechu czy dźwięków

🔄 3. Powrót do codzienności bez utraty wakacyjnego spokoju
Największym wyzwaniem nie jest odpoczęcie podczas urlopu, ale zachowanie tej energii po powrocie. Kluczem są małe, codzienne rytuały, które przywracają spokój:

→ 15 minut rana bez telefonu – czas na świadome wejście w dzień → Krótki spacer w ciągu dnia – reset umysłu i ciała → Wieczorna chwila wdzięczności – 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczny

Dzięki tym drobnym działaniom wakacyjny spokój może zostać z nami na dłużej, a codzienne wyzwania stają się łatwiejsze do pokonania.

📈 4. Lekcje dla pracy i biznesu
Odpoczynek zwiększa produktywność – decyzje są lepsze, pomysły płyną naturalnie, a praca staje się przyjemniejsza. Urlop nie jest przerwą od rozwoju – to jego niezbędna część.

💡 Do zastosowania w pracy: → Pracuj w blokach 90-minutowych z 10-15 minut przerwy → Rozpocznij dzień od najważniejszych priorytetów → Raz w tygodniu zaplanuj „dzień kreatywny" bez spotkań i maili

⚔️ 5. Droga wojownika – regeneracja jako trening
W aikido regeneracja jest częścią treningu – wojownik odpoczywający jest silniejszy. Tak samo w życiu: odpoczynek to podstawa prawdziwej siły.

Urlop uświadomił mi, że balans między działaniem a regeneracją pozwala na bycie bardziej świadomym i skutecznym w tym, co robimy.

💡 Praktyczne zastosowanie: → Regularna aktywność fizyczna dostosowana do możliwości → Nauka mówienia „nie" – ochrona energii jest kluczowa → Planuj urlopy i mikro-przerwy jako część strategii rozwoju

Podsumowanie
Dziś wracam nie tylko do pracy, ale też do siebie – z większym spokojem, energią i świadomością, że odpoczynek to podstawa, a nie dodatek do życia.

🤔 A Ty? Co ostatni urlop zmienił w Twoim podejściu do życia i pracy? Jakie rytuały wprowadzasz, by wakacyjny spokój był z Tobą na co dzień?

Photos from Łukasz Rutkowski Coach's post 16/06/2025

📢 ZOSTAŁEM CERTYFIKOWANYM TRENEREM RUNMAGEDDONU 💥🔥
Nie tylko biegam, nie tylko pokonuję przeszkody – teraz oficjalnie mogę przygotowywać innych do ekstremalnych wyzwań OCR.
To nie tylko kawał papieru. To dowód drogi, jaką przeszedłem: przez błoto, lód, ogień i własne ograniczenia.
🛡 Dlaczego to dla mnie ważne?
Od lat trenuję Aikido, pracowałem w służbach mundurowych, jestem pedagogiem – wiem, czym jest dyscyplina, wytrzymałość i mentalność wojownika.
Runmageddon był dla mnie kolejnym testem:
✅ testem siły fizycznej
✅ testem charakteru
✅ testem pokory wobec własnych słabości
Teraz, z certyfikatem Trenera Runmageddonu, mogę jeszcze lepiej przekazywać to innym. Nie tylko motywować, ale prowadzić – technicznie, metodycznie i z pełnym zrozumieniem potrzeb uczestnika.
🏆 Moje doświadczenie z Runmageddonem:
– 2019: Początek
– 2020: Weteran + Korona
– 2021: Podwójny Weteran
– 2022: Weteran + Ultra
🔸 Teraz: Trener z certyfikatem Runmageddon
🔥 Jeśli chcesz:
➡️ przygotować się do swojego pierwszego (lub kolejnego) Runmageddonu
➡️ rozwinąć odporność fizyczną i psychiczną
➡️ przejść trening OCR oparty na realnym doświadczeniu – a nie tylko teorii
➡️ łączyć to z elementami sztuk walki i rozwoju mentalnego...
To właśnie z takimi osobami chcę pracować.
💬 Odezwij się. Zaczniemy budować Twoją drogę do zwycięstwa – z błotem, potem i satysfakcją gwarantowaną.
Ogromne podziękowania dla prowadzących szkolenie Jakuba Zawistowskiego i Mateusza Krawieckiego. Za świetnie przeprowadzone szkolenie, profesjonalizm, ogrom wiedzy i inspirującą energię, która towarzyszyła każdemu etapowi tego procesu.
Dzięki Wam to szkolenie było nie tylko solidną porcją wiedzy praktycznej i teoretycznej, ale też prawdziwym zastrzykiem motywacji. 🔥
Cieszę się, że mogę dalej rozwijać się w duchu Runmageddonu – nie tylko jako zawodnik, ale teraz także jako trener z misją i odpowiedzialnością.
Do zobaczenia na trasie... lub na treningu!

25/04/2025

𝙒𝙨𝙥𝙞𝙚𝙧𝙖𝙣𝙞𝙚 𝙞𝙣𝙣𝙮𝙘𝙝 𝙖 𝙬𝙨𝙥𝙞𝙚𝙧𝙖𝙣𝙞𝙚 𝙨𝙞𝙚𝙗𝙞𝙚 – 𝙜𝙙𝙯𝙞𝙚 𝙥𝙧𝙯𝙚𝙗𝙞𝙚𝙜𝙖 𝙜𝙧𝙖𝙣𝙞𝙘𝙖?

Ostatnio pisałem o powrocie do pasji i o tym, jak łatwo zapomnieć o sobie w codziennym biegu. W moim przypadku ta "ucieczka od siebie" często kryła się pod płaszczykiem pomagania innym – zwłaszcza dzieciom. Wspierałem, organizowałem, byłem. Ale coraz częściej zadawałem sobie pytanie: a gdzie w tym wszystkim jestem JA?

Wspieranie innych jest piękne, ale tylko wtedy, gdy nie odbywa się kosztem siebie.

𝘽𝙤 𝙬𝙨𝙥𝙞𝙚𝙧𝙖𝙣𝙞𝙚 𝙞𝙣𝙣𝙮𝙘𝙝 𝙢𝙤𝙯̇𝙚 𝙨𝙩𝙖𝙘́ 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙪𝙘𝙞𝙚𝙘𝙯𝙠𝙖̨.

Czasem łatwiej zająć się cudzymi sprawami niż swoimi. Łatwiej naprawiać, doradzać, organizować, motywować – niż usiąść sam ze sobą i zapytać:
"Czego mi brakuje?"
"Czy o siebie też tak dbam?"
Bo kiedy wspierasz innych, czujesz się potrzebny.
A kiedy siadasz do swoich spraw… pojawia się cisza. I niewygodne pytania.

𝙂𝙙𝙯𝙞𝙚 𝙠𝙤𝙣́𝙘𝙯𝙮 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙥𝙤𝙢𝙤𝙘, 𝙖 𝙯𝙖𝙘𝙯𝙮𝙣𝙖 𝙯𝙖𝙣𝙞𝙚𝙙𝙗𝙖𝙣𝙞𝙚 𝙨𝙞𝙚𝙗𝙞𝙚?

🔸 Gdy regularnie mówisz "tak" innym, mimo że czujesz "nie" w sobie.
🔸 Gdy Twoje potrzeby są zawsze na końcu listy.
🔸 Gdy nie masz czasu, siły albo przestrzeni na swoje sprawy – bo wszystko idzie na "pomoc".
🔸 Gdy Twoja wartość zależy od tego, ile zrobisz dla innych.

Pomoc przestaje być zdrowa, gdy staje się mechanizmem unikania siebie.

𝘼 𝙥𝙧𝙯𝙚𝙘𝙞𝙚𝙯̇ 𝙬𝙨𝙥𝙞𝙚𝙧𝙖𝙣𝙞𝙚 𝙨𝙞𝙚𝙗𝙞𝙚 𝙩𝙤 𝙩𝙚𝙯̇ 𝙤𝙙𝙥𝙤𝙬𝙞𝙚𝙙𝙯𝙞𝙖𝙡𝙣𝙤𝙨́𝙘́.

To nie egoizm. To fundament.
Bo nie możesz naprawdę dawać, jeśli sam jesteś pusty.
Nie możesz wspierać, jeśli sam się nie podpierasz.
Trudno to przyjąć – szczególnie gdy jesteś osobą, która zawsze daje.
Ale prawda jest taka:
jeśli nie zadbasz o siebie, nie wystarczy Ci siły, by dbać o innych.
Jak wspierać innych i nie tracić siebie?

✅ Zacznij od prostego pytania: "Czy ja też czuję się zaopiekowany?"
✅ Zaplanuj w kalendarzu czas tylko dla siebie – jakby to było ważne spotkanie (bo jest!).
✅ Ucz się odmawiać bez poczucia winy. Granice to forma szacunku – także dla siebie.
✅ Traktuj siebie jak kogoś, komu chcesz pomóc.

𝘽𝙤 𝙠𝙞𝙚𝙙𝙮 𝙬𝙨𝙥𝙞𝙚𝙧𝙖𝙨𝙯 𝙨𝙞𝙚𝙗𝙞𝙚 – 𝙬𝙨𝙥𝙞𝙚𝙧𝙖𝙨𝙯 𝙡𝙚𝙥𝙞𝙚𝙟.

Z poziomu spokoju, a nie wyczerpania.
Z obecności, a nie automatu.
Z autentyczności, a nie obowiązku.

👉 𝘼 𝙏𝙮?

Znasz to uczucie, gdy dajesz innym wszystko – a sobie niewiele?
Jak wygląda Twoje wspieranie siebie?

Podziel się w komentarzu. Może ten post będzie dla Ciebie małym przypomnieniem, że Ty też się liczysz.

Chcesz aby twoja szkoła była na górze listy Szkoła w Gdansk?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona Internetowa

http://www.linkedin.com/in/łukaszrutkowskicoach

Adres

Gdansk